Firmowy weekend w Southern Buz

Dym z ogniska, piosenki do gitary, namioty, spływ po wzburzonej wodzie, nowe doświadczenia, przyjaciele i oczywiście morze romansów – tak spędzili weekend najaktywniejsi Solariowcy, którzy wraz z rodzinami spędzili na Mikołajów na podbój pięknego Południowego Bugu, minął. Aktywny wypoczynek to jedno z naszych ulubionych hobby, dlatego tym razem w doborowym towarzystwie zebraliśmy się na spływ.

Po przybyciu na obóz czekała na nas siatkówka, frisbee, wieczorne grillowanie, gitarowe piosenki, rozmowy przy ognisku i noclegi w namiotach.

Świt następnego dnia powitał ich poranna kąpiel w rzece, poczęstunek i naładowani sukcesem udali się na naukę obsługi tratw. Po zakończeniu odprawy i zdemontowaniu wioseł karawana tratw opuściła miejsce startu i popędziła!

Trudno oddać słowami niesamowitą urodę brzegów Bugu Południowego. Och, nawet nie myśleliśmy, że są tam takie malownicze krajobrazy, ogromne kamienne głazy, czysta, rwąca rzeka, która szumi i pieni się na zakrętach. Aktywnie wiosłowaliśmy, pływaliśmy, skakaliśmy z bungee i odpoczywaliśmy.

Jezioro Radońskie zna każdy, kto przyjeżdża nad Bug Południowy – to przejrzysta woda o oszałamiającej barwie i nieopisanie pięknym zachodzie słońca. A to wszystko niedaleko naszego obozu raftingowego!

Trzy pracowite dni były bardzo jasne i zabawne. Dzięki wszystkim uczestnikom za tak fajną wycieczkę!

You may be interested